że już ich liczba zmusza do samoograniczenia.
Po pierwsze ŁST są jednym z nielicznych już miejsc
obecności teatru myślącego,
stawiającego pytania i podejmującego próby odpowiedzi
– stanowią w tym względzie bastion obrony przed
rozpanoszoną i zagarniającą coraz to nowe obszary pospolitością,
przed kulturą ułatwioną i prymityzowaną,
wreszcie przed dominacją komercji.
Po drugie – są ŁST w dziedzinie teatru
nazywanego „poszukującym” ostatnim przeglądem
łączącym trzy wymiary czasowe:
przeszłość
(świadoma kontynuacja dorobku kilku dziesięcioleci), teraźniejszość
(skupianie i konfrontacja najwartościowszych dokonań grup i twórców
– niezależnie od ich przynależności pokoleniowej i środowiskowej)
oraz przyszłości
(stworzenie możliwości startu młodym i najmłodszym).
Wreszcie po trzecie – ostatnie siedemnastolecie ŁST to
budzący szacunek dorobek naukowy, poznawczy:
seminaria, konferencje, tworzenie dokumentacji,
skupianie środowiska teatrologicznego
i publikowanie jego dokonań
(książki, biuletyny, publikacje prasowe).
Każdy z tych „powodów” to wielka sfera wartości
– koniecznych do trwania i rozwoju kultury.
prof. Lech Śliwonik
dziekan wydziału WoT AT im. A. Zelwerowicza w Warszawie
prezes ZG TKT w Warszawie, redaktor naczelny Sceny
Uważam ŁST za najważniejszy festiwal teatru myślącego i niezależnego.
Tradycja twórczości teatralnej studentów i młodej inteligencji spotyka się tu
z alternatywnymi poszukiwaniami dzisiejszych młodych i niepokornych artystów.
Dzięki ŁST „bunt nie przemija” i nie ustatecznia się.
Janusz Majcherek
krytyk teatralny, wieloletni redaktor naczelny miesięcznika Teatr
ŁST są najważniejszym polskim festiwalem
promującym nowe zjawiska w dziedzinie awangardy teatralnej,
a polska awangarda jest jednym z najbardziej uznawanych zjawisk
reprezentujących polską kulturę teatralną na świecie.
Z ogromnym sentymentem wspominamy swoje występy na ŁST,
gorącą atmosferę przedstawień i pospektaklowych dyskusji.
Z niezmienną od lat uwagą przyglądamy się temu,
co dzieje się tutaj w Łodzi, ze szczególnym uwzględnieniem
młodych zespołów, dla których ŁST stanowią często
pierwszą okazję do zaprezentowania się ogólnopolskiej publiczności.
Ewa Wójciak
aktorka, dyrektor Teatru Ósmego Dnia
Każdego dnia z radością czekam na kolejną edycję ŁST.
Nie jest to tylko festiwal ciekawych propozycji, poszukiwań
w dziedzinie sztuki.
ŁST zawsze były enklawą wolności dla Niepokornych,
przeciwstawiających się systemowi.
Tu można było głośno wyrażać swój sprzeciw
wobec rzeczywistości.
Dzięki temu publiczność ŁST mogła być świadkiem
wielu premier istotnych dla teatralnego świata.
Leszek Mądzik
dyrektor Sceny Plastycznej KUL