Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
7 + 9 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
7 + 9 =

ŁOWICZAN SPOTKAŁA MIŁA NIESPODZIANKA NA SZLAKU „KOLOROWEJ LOKOMOTYWY”

W upalny poniedziałek 28 lipca Lokomotywa przywiozła dzieci z Łowicza do Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich, gdzie w Centrum Zarządzania Szlakiem Konnym czeka zawsze mnóstwo niespodzianek. Tym razem dodatkową atrakcją były odwiedziny Marszałka Województwa Łódzkiego Witolda Stępnia.
Goście włączyli się od razu do wspólnej zabawy rozdając czapeczki i mapy, które też z ciekawością obejrzeli przekonując się, że region obfituje w wiele atrakcji przyrodniczych i historycznych oraz szlaków turystycznych, z których możemy być dumni. Młodzi turyści mogli się o tym przekonać jeszcze tego samego dnia, uczestnicząc w spacerze po Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich. Oprowadzająca Zuzanna Mrowińska potrafiła nakreślić obraz ekosystemu lasu jako jednorodnej całości, gdzie uszkodzenie lub brak jednego elementu może spowodować nieodwracalne zmiany. Podała również wiele interesujących szczegółów. Uczestnicy dowiedzieli się m.in. dlaczego dziki tarzają się w błocie, po co ptakom na drzewach zawiesza się budki lęgowe skoro mogą uwić gniazdo, jak reaguje na brak wody szczawik zajęczy, które drzewo ma czerwonawe korzenie i dlaczego niecierpek ma taką śmieszną nazwę. Informacje te, i wiele innych, można było wykorzystać w praktyce, biorąc udział w grach terenowych. Zdobyty zastrzyk wiedzy przydał się w poszukiwaniu szyszek olchy lub sosny czarnej, znalezieniu kilku roślin (nie będących pod ochroną) lub zmierzeniu pnia dębu. Zmęczeni uczestnicy z zainteresowaniem obejrzeli przygotowany dla nich film przedstawiający Łódzki Szlak Konny. To jedna z tych rzeczy, z których Łodzianie mogą być dumni, ponieważ jest on najdłuższy na świecie!

O tym, że to jeszcze nie koniec atrakcji młodzi Łowiczanie przekonali się jadąc do ośrodka „Campoverde”. Tam czekała na nich niespodzianka w postaci pokazu sztuk i kroków wykonywanych przez konia, umiejętnie prowadzonego przez doświadczonego trenera. Można było też wypróbować swoich sił mierząc się z trudną sztuką jeżdżenia konno. Dodatkową atrakcją była też możliwość samodzielnej pielęgnacji kucyka. Wyjątkowo cierpliwy kucyk Ziuta wyglądał nawet na zadowolonego z czesania, karmienia, oprowadzania po korytarzu stajni, czy też głaskania, którym chętnie obdarowywały go dzieci. Tak spędzony dzień niewątpliwie utkwi w pamięci uczestnikom tych wyjątkowych warsztatów jako jeden z najprzyjemniejszych dni wakacji.